Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lutego 2014

Pierożki wonton

Pierogi. Kto ich nie lubi? Ja uwielbiam! Niezależnie od tego, czy to tradycyjne polskie (czyt. ruskie;) czy może arabskie w drożdżowym cieście czy może azjatycka wersja - wonton.
I te ostatnie właśnie chcę Wam dziś zaprezentować. Moje nadziane były surowym mięsem z indyka - doprawionym na azjatycką nutę. Możecie użyć także kurczaka, wieprzowiny albo zrobić nadzienie wegetariańskie. Opcji jest mnóstwo, a wontony zawsze pyszne.
Podać je także można na wiele sposobów. Smażone, parowane, gotowane. Z sosem lub w zupie - jak u mnie. Są doskonałym dodatkiem do esencjonalnego, pachnącego imbirem i lekko palącego chilli rosołu orientalnego z ostatniego posta.
A co najlepsze? Są naprawdę proste do zrobienia! Nadzienie to kilka chwil na starcie imbiru, czosnku i wymieszanie wszystkiego. Ciasto zajmuje ciut więcej czasu, ale pracuje się nim bardzo łatwo. Jest elastyczne, miękkie i nieklejące. Jednym słowem - idealne :)



Składniki:
Źródło

Ciasto:
  • 2 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • 3/4 łyżeczki soli
  • ok. 1/2 szklanki wody
  • skrobia kukurydzina/ziemniaczana (do podsypywania)

Nadzienie:
  • 300g mięsa z indyka - zmielonego
  • 1cm imbiru
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1 łyżeczka wina ryżowego, sherry lub octu ryżowego
  • sól, pieprz



Sposób przyrządzenia:
Imbir obrać i zetrzeć na tarce. Do mięsa dodać pozostałe składniki, doprawić do smaku i dostawić do przegryzienia. 
Mąkę wymieszać z solą. Dodać jajko i połowę wody. Mieszać, aż mąka zaabsorbuje wodę. Stopniowo dolewać resztę wody w miarę potrzeby - może się okazać, że nie potrzebujemy więcej wody. Zagnieść gładkie elastyczne ciasto - można zrobić to w maszynie. Szczelnie owinąć folią lub włożyć do foliowego woreczka i zostawić na 30-60 minut, aby gluten się rozluźnił, dzięki czemu ciasto zmięknie. 
Po tym czasie ciasto rozwałkować na ok 2mm grubości na stolnicy posypanej cieniutka warstwą skrobi. Następnie wycinać kwadraty o boku ok. 8-9cm za pomocą noża. 
Tak przygotowane "skórki" do wontonów można układać jeden na drugi posypując je skrobią. Jeśli użyjecie do ich rozdzielenia mąki - ciasto wchłonie mąkę i po jakim czasie wszystko się sklei w jedną masę. Skrobia rozdzieli płaty na znacznie dłuższy czas. Tak przygotowane skórki można tez mrozić lub przechowywać do 3 dni w lodówce (przełożone papierem do pieczenia).
Na każdy płat ciasta nakładać nadzienie, brzegi zwilżać wodą i dowolnie sklejać, np. w trójkąty, w uszka lub łącząc 4 rogi i sklejając boki. 
Ulepione pierożki gotować ok 5-6 minut i podawać w gorącym bulionie.
Smacznego!




wtorek, 4 lutego 2014

Rosół orientalny - na zdrowie!

Witam po krótkiej przerwie :)
Wracam pysznie, energetycznie i zdrowo! Wprawdzie okropne mrozy już odpuściły, ale myślę, ze wciąż warto wspomagać swoją odporność pysznymi daniami. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że rosół jest idealny do walki z wszelkimi choróbskami. A jeżeli wzbogacimy go o takie rozgrzewające składniki jak imbir, chilli i czosnek (dużo czosnku;) zyskamy najlepszy i najpyszniejszy lek pod słońcem.
Jednak, żebyście sobie nie myśleli, ze to tylko dla osób chorych - zupa wychodzi pyszna i nada się na każdy zwykły dzień, gdy mamy ochotę na dawkę pysznego bulionu.
Ja swój rosół podałam z domowymi pierożkami wonton nadzianymi indykiem (przepis wkrótce). Jeśli nie macie czasu na lepienie - użyjcie makaronu ryżowego, lub jeszcze zdrowiej i bardziej leczniczo - kaszy jaglanej.

rosol orientalny


Składniki:
  • 0,5kg mięsa drobiowego z kością
  • 3-4 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 niedużego selera
  • 1/2 pora
  • 1 cebula
  • 2-4 ząbki czosnku (dla mnie im więcej tym lepiej, ale nie wszyscy się z tym zgodzą;)
  • 3-4cm imbiru
  • 1-2 papryczki chilli (zależy jaką ostrość tolerujecie i jak ostre papryczki macie)
  • 5-6 suszonych grzybków mun
  • opcjonalnie po garści pędów bambusa i/lub kiełków fasoli mung
  • szczypiorek
  • sos sojowy
  • pierożki wonton/makaron ryżowy/ugotowana kasza jaglana - do podania
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania:
Mięso wypłukać i zalać zimną wodą w ok. 3 litrowym garnku. Dodać umyte 2 marchewki, pietruszkę, obrany seler, por, cebulę przekrojoną na pół. Doprowadzić prawie do wrzenia, zbierając wydostające się szumowiny. Gotować na malutkim ogniu (tak, aby rosół nie wrzał) przez 1,5-2 godziny. Pozostałe 2 marchewki obrać i pokroić w cienkie słupki. Po tym czasie dodać marchewkę, obrany i pokrojony na kilka części imbir, przepołowione papryczki chilli i obrane ząbki czosnku. Grzybki mun przygotować według przepisu na opakowaniu i pokroić w paseczki. Gdy marchewka zmięknie (ale nie będzie rozgotowana) dodać grzybki i jeśli używacie pędy i kiełki. Doprawić do smaku sosem sojowym, solą i pieprzem. Jeśli lubicie, możecie obrać mięso z kości, pokroić na kawałki i dodać do zupy,
Podawać gorącą z dowolnie wybranym dodatkiem (pierożkami, makaronem, kaszą) posypane szczypiorkiem.
Na zdrowie!

rosol orientalny



piątek, 3 stycznia 2014

Krupnik

Już styczeń a zimy wciąż ni widu, ni słychu. Coś czuję, że znów śnieg będzie nie na te święta co potrzeba... No ale cóż. Skoro zima za oknem nie chce przyjść, to chociaż przywołam jej trochę w kuchni. Jak? Bardzo prosto - tradycyjną, rozgrzewającą, sycącą i bardzo zdrową polską zupą - krupnikiem.
Czy to tylko moje skojarzenia czy jednak krupnik jest zupą typowo zimową, doskonale rozgrzewającą i poprawiającą humor w długie, ciemne zimowe popołudnia i wieczory? U mnie zdecydowanie to właśnie wtedy krupnik wygrywa swoje miejsce na stole.

krupnik


Składniki:
  • ok. 0,7kg mięsa z kością (np. żeberka, ale mogą być także skrzydełka z kurczaka)
  • 3 większe marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1 por
  • 3/4 selera
  • 2 cebule
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 4-5 kulek ziela angielskiego
  • kilkanaście kulek pieprzu
  • 2-3 suszone grzybki
  • 3 ziemniaki
  • 1/2 szklanki kaszy jęczmiennej perłowej
  • 1/2 szklanki kaszy pęczak 
  • sól
  • zielona pietruszka do podania

Sposób przygotowania:
Do dużego garnka (np. 4-litrowego) włożyć mięso z kością, opłukać i zalać zimną wodą do ok. 3/4 pojemności garnka. Wstawić na nieduży ogień pod przykrywką. Gdy zupa prawie zawrze, zmniejszyć gaz, tak aby nie doprowadzić do wrzenia. Warzywa umyć, obrać. Cebulę można zostawić w łupinach i opiec na gazie lub w piekarniku do sczernienia. Do zupy dodać obrane warzywa, opieczoną cebulę i grzybki. Przyprawy i czosnek umieścić w dużym, zamykanym zaparzaczu do herbaty i umieścić z wywarze - dzięki temu w naszej zupie nie będą pływały niepożądane farfocle - po ugotowaniu wszystko z łatwością wyjmiemy. Gdy warzywa będą prawie miękki dodać ziemniaki obrane i pokrojone w drobną kostkę oraz kaszę. Gotować kolejne 20-30 minut do miękkości kaszy, ziemniaków i warzyw. Wyjąć z zupy włoszczyznę, marchewkę (i inne lubiane warzywa) pokroić w kostkę lub plasterki i wrzucić z powrotem do garnka. Dosolić całość do smaku i podawać na gorąco, posypane świeżą natką pietruszki. Można dodać także kawałki mięsa lub podać z kromką chleba z masłem.
Smacznego!

krupnik